czwartek, 3 kwietnia 2014

Najlepsze kolory pomadek dla ciemnowłosych blondynek

Każda z nas ubóstwia konkretny typ kosmetyków (np. podkłady, róże, maskary, eyelinery) i mimo posiadania kilku bądź kilkunastu sztuk w swojej kosmetyczce ciągle chcemy więcej.
My kobiety lubimy testować kosmetyki, wydawać na nie niestety coraz większe pieniądze i ciągle kupować ich coraz więcej. Dlatego zamiast 1-2 podkładów mamy ich kilka, zamiast kilku pomadek mamy kilkanaście. To nie szkodzi, że niektóre leżą kompletnie nieużywane, a my lecimy kupować następne ;)

Moim ulubionym kosmetykiem są niewątpliwie pomadki. Kiedy jestem w drogerii zawsze mam ochotę jakąś kupić. Lubię oglądać blogi ze swatchami kolorów pomadek. Niestety często nie mogę znaleźć kolorów na które w danej chwili mam ochotę (np. pomadki zobaczone na stronie marki kosmetycznej). 
Ten post powstał po to, aby kolejne szukające kobiety miały okazję znaleźć interesujący kolor pomadki, chociażby w postaci swatcha na ręce. 

Poniżej znajdują się moje typy kolorystyczne pomadek, zwłaszcza dla ciemnych (popielatych) blondynek z jasną cerą, o niebieskich, szarych, zielonych i niebiesko-zielono-szarych oczach ;)

6 polecanych przeze mnie pomadek ;)

Pomadki w świetle dziennym bez flesza:

Pomadki - 3 z lewej od góry: 1. Wibo elixir nr. 07, 2. Essence - 12 Sparkling Miracle, 3. Essence - 64 Flirty Pink 
Pomadki - 3 z prawej od góry: 1. Wibo elixir nr. 03, 2. Rimmel - 200 Latino, 3. Eveline - nr. 557

Pomadki w świetle sztucznym z fleszem:

Pomadki - swatche na ręce w świetle sztucznym z fleszem:

Pomadki od lewej: 1. Eveline - 557, 2. Rimmel - 200 Latino, 3. Essence - 12 Sparkling Miracle, 4. Essence - 64 Flirty Pink, 5. Wibo elixir 03, 6. Wibo elixir 07

Pomadki - swatche na ręce w świetle dziennym:

Pomadki na moich ustach w świetle dziennym:

1. Wibo elixir 07 (niestety podkreśla suche skórki, ten kolor lubi się zbierać)

2. Wibo elixir 03

3. Essence - 64 Flirty Pink


Przy doborze kolory pomadki panuje kilka zasad np. niektóre odcienie podkreślają bladość skóry, niedoskonałości, postarzają, optycznie zmniejszają lub powiększają usta itp.
Moim zdaniem to wszystko prawda, ale we wszystkim należy zachować zdrowy rozsądek. 

Brunetki o oliwkowej cerze mogą pozwolić sobie praktycznie na każdy odcień pomadki, kobiety o jasnej skórze powinny unikać ciemnych kolorów np. bordo, które sprawi, że ich skóra będzie sprawiała wrażenie jaśniejszej niż w rzeczywistości. Uważam też, że powinny wystrzegać się jasnych pomadek, bowiem nasz koloryt skóry wraz z jasnym odcieniem pomadki sprawi, że będziemy całe blade, bez wyrazu (testowałam na sobie).
Według mnie kolor należy wybierać na pomalowanej podkładem twarzy. Podkład wyrówna koloryt, zakryje niedoskonałości cery i kolor pomadki, który wygląda źle na niepomalowanej twarzy, zyska, kiedy nasza twarz będzie pomalowana. Warto też poprosić kogoś o radę.

Idealne (według mnie) kolory pomadek dla ciemnowłosych blondynek o niebiesko-zielonych oczach (typowe lato):
- zgaszone róże, fuksje (niezbyt intensywne),
- jasne róże, lecz nieblade, chociaż o 1 ton ciemniejsze od naszego odcienia skóry twarzy,
- ciepłe odcienie czerwieni np. jasne malinowe (wpadające w chłodny ton) - np. Essence - 64 Flirty Pink i Rimmel - 200 Latino,
- każdy kolor pomadki o odpowiednim tonie w którym my czujemy się dobrze :) 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz